PKU

Z wagą, kalkulatorem i notesem za pan brat!

Ostatni wpis (link do wpisu) dotyczący wizyty w poradni i kontaktu z lekarzem był sześć miesięcy temu. Wiele się od tego czasu zmieniło. Wróciłam do Polski, więc nie mogłam już kontynuować leczenia w Irlandii – to logiczne. Musiałam na nowo skontaktować się z poradnią metaboliczną. Od dziecka należałam do ICZMP w Łodzi, więc postanowiłam tam […]

Czytaj dalej

PKU

Długo wyczekiwana wizyta

Wracam do Was z obiecanym wpisem na temat wizyty w Poradni Metabolicznej w Dublinie. Nie było mnie przez jakiś czas na blogu, bo sporo się działo i przez to prawdopodobnie zajdą pewne zmiany w moim życiu, którymi się niebawem również z Wami podzielę. Cierpliwość… Dziś skupię się na mojej wizycie u lekarza, na którą czekałam […]

Czytaj dalej

PKU

Wszystko od nowa…

Wszystko od nowa, czyli powrót do diety Człowiek szybko przyzwyczaja się do wygody. Fajnie jest chodzić do sklepu i wybierać to na co masz ochotę. Imprezować u rodziny lub u znajomych, gdzie stół obficie jest zastawiony w najróżniejsze pyszności. Z czasem zapomniałam o diecie. Jadłam wszystko. Aż mi głupio o tym pisać, ale tak właśnie […]

Czytaj dalej

PKU

PKU – moja historia…

Jak to się zaczęło, czyli mała Fenylova Moja historia z fenyloketonurią (PKU) zaczęła się zaraz po narodzinach. Już w szpitalu lekarze zauważyli, że coś jest nie tak. Moja mama przeczuwała, że coś musi być na rzeczy, bo co jakiś czas podawano mi inne leki i atmosfera była napięta. Około 3 tygodnie później do naszego domu […]

Czytaj dalej