PKU

Długo wyczekiwana wizyta

Wracam do Was z obiecanym wpisem na temat wizyty w Poradni Metabolicznej w Dublinie. Nie było mnie przez jakiś czas na blogu, bo sporo się działo i przez to prawdopodobnie zajdą pewne zmiany w moim życiu, którymi się niebawem również z Wami podzielę. Cierpliwość… Dziś skupię się na mojej wizycie u lekarza, na którą czekałam […]

Czytaj dalej

PKU

PKU – moja historia…

Jak to się zaczęło, czyli mała Fenylova Moja historia z fenyloketonurią (PKU) zaczęła się zaraz po narodzinach. Już w szpitalu lekarze zauważyli, że coś jest nie tak. Moja mama przeczuwała, że coś musi być na rzeczy, bo co jakiś czas podawano mi inne leki i atmosfera była napięta. Około 3 tygodnie później do naszego domu […]

Czytaj dalej