PKU

Długo wyczekiwana wizyta

Wracam do Was z obiecanym wpisem na temat wizyty w Poradni Metabolicznej w Dublinie. Nie było mnie przez jakiś czas na blogu, bo sporo się działo i przez to prawdopodobnie zajdą pewne zmiany w moim życiu, którymi się niebawem również z Wami podzielę. Cierpliwość… Dziś skupię się na mojej wizycie u lekarza, na którą czekałam […]

Czytaj dalej

PKU

Wszystko od nowa…

Wszystko od nowa, czyli powrót do diety Człowiek szybko przyzwyczaja się do wygody. Fajnie jest chodzić do sklepu i wybierać to na co masz ochotę. Imprezować u rodziny lub u znajomych, gdzie stół obficie jest zastawiony w najróżniejsze pyszności. Z czasem zapomniałam o diecie. Jadłam wszystko. Aż mi głupio o tym pisać, ale tak właśnie […]

Czytaj dalej

Codzienność

Trzy tęsknoty z Irlandii

Czego nam brakuje mieszkając za granicą? Czyli trzy główne tęsknoty z Irlandii. Po opuszczeniu naszego ojczystego kraju bardzo często zaczynamy doceniać wiele rzeczy. Brakuje nam tego, co wcześniej było dla nas normalne i naturalne. Nie wszystko da się kupić, zastąpić. Mówią, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale czy da się przyzwyczaić do tęsknoty? Moim […]

Czytaj dalej

PKU

PKU – moja historia…

Jak to się zaczęło, czyli mała Fenylova Moja historia z fenyloketonurią (PKU) zaczęła się zaraz po narodzinach. Już w szpitalu lekarze zauważyli, że coś jest nie tak. Moja mama przeczuwała, że coś musi być na rzeczy, bo co jakiś czas podawano mi inne leki i atmosfera była napięta. Około 3 tygodnie później do naszego domu […]

Czytaj dalej

O mnie

Kilka słów o mnie…

Witaj! Mam na imię Karina, ale tutaj możesz nazywać mnie Fenylovą. Kilka lat temu wspólnie z moim (już teraz) mężem podjęliśmy decyzję o wyjeździe za granicę i takim oto sposobem znaleźliśmy się w Irlandii. Tutaj pracujemy i próbujemy stworzyć stabilną przyszłość dla nas i naszych przyszłych dzieci, którymi kiedyś nas los (mam nadzieję) obdarzy.Jestem spod […]

Czytaj dalej